LIVE: Jak przełamać poczucie, że wyskakujesz z każdej lodówki?

Jeżeli obawiasz się, że będziesz zbyt nachalnie promować Twój kurs, to dzisiejszy live jest dla Ciebie! Podpowiem Ci jak pozbyć się tego szkodliwego przekonania, które sabotuje Twoją sprzedaż.

Ten lęk tak naprawdę nie dotyczy tego, co się dzieje na zewnątrz, tylko tego co myślisz i czujesz. Boisz się oceny innych. Obawiasz się, że z powodu zbyt dużej liczby maili ktoś zrezygnuje z subskrypcji i jeszcze, nie daj Boże, napisze Ci niemiłą wiadomość.

 

Większość ludzi tak nie myśli

Zmień na chwilę perspektywę. Co myślisz kiedy widzisz promocję innych osób? Czy uważasz, że to za dużo? Prawdopodobnie nie. Jeżeli jesteś w ich grupie docelowej to być może z ciekawością czytasz wszystkie wiadomości. Nawet jeśli nie jesteś gotowa do zakupu już teraz.

A jeśli pojawiają się jakieś negatywne emocje, na przykład irytacja, to zastanów się co jest ich przyczyną. Czy nie jest tak, że w głębi serca czujesz, że też byś tak chciała, ale  myślisz, że nie potrafisz, wątpisz w siebie samą? Nasze emocje są świetną busolą, która pokaże Ci czym powinnaś się zająć, aby iść do przodu, rozwijać siebie i swój biznes.

Zamiast koncentrować się na tej obawie, przenieś swoją uwagę na to jak pomagasz klientom. Zbieraj pozytywne opinie, które możesz przeglądać w chwilach zwątpienia.

 

Uwierz w swój produkt

Obawa o nadmierną promocję pojawia się także, gdy wątpisz w swój produkt. Jeśli nie masz 100% pewności, że Twój kurs jest skuteczny, że pomoże Twoim klientom, wówczas nie będziesz promować go tak, jak na to zasługuje. A wymówka, że nie chcesz wyskakiwać z lodówki, będzie racjonalnym wytłumaczeniem dlaczego nie robisz wszystkiego, by jak najwięcej osób dowiedziało się o Twoim kursie.

Jeżeli masz wątpliwości co do Twojego kursu, bo jest to Twój pierwszy produkt cyfrowy albo po raz pierwszy pomagasz ludziom w danym temacie, przeprowadź edycję beta Twojego kursu. Poproś pierwszych uczestników o szczere opinie, tak abyś mogła sprawdzić skuteczność Twojego programu. Poza tym zyskasz wartościowe opinie na Twoją stronę sprzedażową!

 

Masz prawo promować

Czasem ta blokada pojawia się, ponieważ czujesz sprzeczność. Chcesz zarabiać na kursach, ale wydaje Ci się niestosowne oczekiwać zapłaty a wsparcie. Gdzieś w Twojej podświadomości jest przekonanie, że pomoc powinna być zawsze bezpłatna.

To jedna z częstych blokad finansowych, którą powinnaś jak najszybciej przełamać. Jeśli tego nie zrobisz będzie ona wracać niezależnie od Twojego modelu biznesowego i stale będzie sabotować Twoje zarobki.

Jeżeli zrobiłaś produkt z sercem. Jeżeli dajesz Twoim klientom wartość. Jeżeli wiesz, że Twój kurs może pomóc jego uczestnikom, to masz prawo, go promować. Pozbądź się skrupułów. Wysyłaj maile i pisz posty w social media. Niech jak najwięcej osób dowie się o Twoim kursie.

 

Wysyłaj maile do zainteresowanych

Dobrze, do tej pory mówiłam przede wszystkim do Twojego serca, teraz kilka argumentów dla Twojego rozumu :).

Przed rozpoczęciem kursu stwórz listę zainteresowanych kursem. Do tej grupy osób wyślesz najwięcej informacji o kursie. A ponieważ będziesz miała świadomość, że te osoby czekają na te wiadomości będzie Ci łatwiej wysłać całą sekwencję sprzedażową.

 

Nie wszyscy widzą Twoje wiadomości

Pamiętaj o tym, że 100% odbiorców nie widzi 100% Twoich wiadomości. Jest tak z powodu algorytmów w social media, filtrów spamowych w skrzynkach Twoich subskrybentów, ale także z powodu braku czasu. Sama pewnie też nie otwierasz wszystkich wiadomości, które pojawiają się Twojej skrzynce mailowej, prawda?

Dlatego im więcej wiadomości wyślesz tym większa szansa, że idealny klient przeczyta jedną z nich i poczuje, że Twój kurs jest dla niego.

 

Wysyłaj wartościowe treści

Nikt nie lubi otrzymywać ofert handlowych. Dlatego nie wysyłaj samych maili z informacją o rozpoczęciu kursu, znikających bonusach czy zakończeniu sprzedaży. W Twoich mailach i postach promocyjnych dawaj wartość, ucz, poruszaj emocje, opowiadaj historie.

Takie wiadomości czyta się z przyjemnością i to one sprawią, że klient poczuje, że go rozumiesz i że możesz mu pomóc.

Jeżeli nie wiesz jak pisać takie maile, to zerknij do mojego kursu na temat tekstów sprzedażowych. Znajdziesz w nim, między innymi, przykłady maili, które zainspirują i pomogą Ci w napisaniu wyjątkowej i skutecznej kampanii sprzedażowej.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Jeśli ktoś rzeczywiście wypisze się z Twojego newslettera, to prawdopodobnie nie był to właściwy klient dla Ciebie. Skro to, co wysyłałaś w mailach sprzedażowych w żaden sposób nie rezonuje z nim, to prawdopodobnie i tak nigdy nic by od Ciebie nie kupił. Więc nie ma się czym przejmować!