Kiedy tworzysz kurs online i wkładasz w niego całą swoją wiedzę i doświadczenie a często nawet i serce, może być Ci czasem trudno wycenić na końcu swój produkt. Często sprawdzamy ceny na rynku i próbujemy wpasować się w obowiązujące widełki, zapominając o najważniejszym czynniku, jakim jest nasz własny potencjał.

Być może Twoja branża jest bardzo popularna i można znaleźć wiele kursów lub innych produktów podobnych do Twoich. Jednak to, co naprawdę się liczy, to sposób w jaki Ty przekazujesz tą wiedzę i jak pomagasz ją wdrożyć w życie. A każda z nas zrobi to w inny, odpowiedni tylko dla siebie sposób.

Jakiś czas temu w grupie Mastermind BeOnline dziewczyny dzieliły się spostrzeżeniami na temat wyceny własnych produktów, w tym kursów online. Jednym z najważniejszych czynników, pomocnym przy wycenie okazała się wartość jaką uczestnik nabędzie po ukończonym kursie. Jest to ważne ile w rzeczywistości wiedzy będzie można od razu wdrożyć w codzienne działania i czy będzie dostępna  jakaś pomoc w samym procesie wdrażania.

Są osoby, które lubią być prowadzone za rękę i dla których ważne jest wsparcie prowadzącego. Są też takie, które stawiają bardziej na samodzielność i które w danym temacie nie są początkujące, a potrzebują jedynie kilku wskazówek. Można tutaj zastosować kilka opcji cenowych, w zależności od stopnia Twojego zaangażowania jako prowadzącej. Ważny jest czas, Twój czas, który poświęcisz kursantom, a który powinnaś uszanować i odpowiednio wycenić.

Justyna Kwiatkowska w wywiadzie z cyklu “Zarabiaj na kursach” powiedziała, że “…trzeba  znaleźć takie wyróżniki naszego produktu, taką wartość dać, gdzie indziej czegoś nie ma, żeby ta cena była dopasowana do nas. A nasza grupa docelowa po przeczytaniu naszej oferty stwierdziła, że to jest dobra cena.

Cenę możesz też zawsze zmieniać. Na przykład w przedsprzedaży dać mniejszą i zobaczyć jaki będzie odzew, a w kolejnych etapach powoli ją zwiększać. Dobrze jest jednak znać wartość swojego kursu i jego cenę końcową. Nie oddawaj go “za pół darmo’ wtedy nikt tego nie uszanuje, a Ty sama będziesz się z tą myślą źle czuła. A z ceną kursu musisz się dobrze czuć.

Olga Siekierska w wywiadzie z cyklu “Zarabiaj na kursach” w tym temacie powiedziała, że “…my często jako kobiety mamy taką chęć potrzeby dawania, dawania, pomagania innym, ratowania innych, ale czasami, żeby im pomóc, trzeba poprosić o tą zapłatę. “

Dlatego dziewczyny pytajmy, eksperymentujmy i nie bójmy się wyższych cen, zwłaszcza gdy wiemy, że dajemy dobrą wartość.

Jeśli chcesz brać udział w interesujących dyskusjach i poszerzać swoją wiedzę z zakresu biznesu online, to zapraszam Cię do dołączenia do mojej grupy Mastermind BeOnline

Wyzerowanie Hasła
Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.